czwartek, 6 stycznia 2011

Weneckie ciasto marchewkowe

Wczoraj wypróbowałam kolejny przepis Nigelli*. Tym razem padło na migdałowo-marchewkowe ciasto z delikatną, prawie niewyczuwalną, nutką gałki muszkatołowej. Ciasto jest dobre, jednak nie do końca w moim guście, trochę ciężkie i tłustawe. Myślę jednak, że mimo wszystko znajdzie wielu amatorów.

Weneckie ciasto marchewkowe**:
  • 3 łyżki orzeszków piniowych
  • 2 średnie marchewki (220g - 250g)
  • 75g sułtanek
  • 60ml rumu
  • 150g cukru pudru
  • 125ml zwykłej oliwy
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3 jajka
  • 250g mielonych migdałów
  • 1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
  • drobno starta skórka i sok z 1/2 cytryny
Orzeszki piniowe prażę na suchej patelni.
Marchewkę ścieram na tarce o dużym oczku, przekładam na ręcznik papierowy i zwijam w rulon aby odsączyć nadmiar soku.
Rodzynki umieszczam w garnuszku, zalewam rumem, ustawiam na kuchence i na małym ogniu doprowadzam do wrzenia. Gotuję ok 3 minut.
Oliwę ubijam z cukrem pudrem, kiedy masa jest już kremowa i puszysta dodaję ekstrakt waniliowy i jajka. Ubijam do momentu, w którym masa stanie się jednolita. Dodaję mielone migdały, gałkę muszkatołowa, startą marchewkę, rodzynki razem z rumem, w którym się gotowały i sok z cytryny wraz z otarta skórką. Mieszam wszystko dokładnie i przelewam masę do wyłożonej papierem do pieczenia i posmarowanej oliwą (boki) tortownicy. Wierzch ciasta wygładzam i posypuję orzeszkami piniowymi. Piekę ok 30-40 min w 180°C. Ciasto powinno lekko urosnąć i przyrumienić się na wierzchu. Po wyjęciu z piekarnika zostawiam ciasto na ok 15 min w formie, po tym czasie wyjmuję i studzę na kratce kuchennej.

Smacznego

* Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson „Kuchnia-przepisy z serca domu”
**Nigella proponuje podawać ciasto z kremem z serka mascarpone (250 g) utartego z 2 łyżkami cukru pudru i 2 łyżkami rumu.

wtorek, 4 stycznia 2011

Crème brûlée

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym deserze pomyślałam, że zapewne jakąś część swojego fenomenu zawdzięcza trudnemu procesowi przygotowania oraz wysokiemu kosztowi produktów. Jak się okazało deser jest tani i wręcz banalnie prosty w przygotowaniu.
Delikatny, rozpływający się w ustach waniliowy krem ukryty pod twarda skorupka karmelizowanego cukru  podbił moje i nie tylko moje podniebienie.

Crème brûlée:
500 ml śmietany kremówki 36%
1 laska wanilii
6 żółtek jajek
6 łyżek cukru pudru
6 łyżek cukru brązowego

Laskę wanilii rozcinam na pół, ściągam z niej nasiona*, które umieszczam w garnku, do którego następnie wlewam kremówkę. Doprowadzam ją do wrzenia, kiedy tylko to nastąpi zdejmuję garnek z kuchenki i odstawiam do ostygnięcia.
Żółtka ucieram do białości z cukrem pudrem (robię to przy pomocy łyżki, nie mikserem aby nie ubić masy). Do utartych żółtek dodaję ostudzoną kremówkę i dokładnie mieszam. Gotową masę przelewam przez sitko do kokilek (ramekinów). Wypełnione foremki ustawiam w dużej blaszce do pieczenia i wlewam do niej wrzącą wodę, do 3/4 wysokości foremek . Piekę ok 30 min w 160°C.
Upieczony krem studzę i chłodzę w lodówce przez min 4 h.
Tuż przed podaniem delikatnie osuszam wierzch kremu ręcznikiem papierowym, posypuje go brązowym cukrem który szybko karmelizuje przy pomocy specjalnego gazowego palnika**
.
Smacznego

* Łupinkę laski wanilii można wykorzystać do zrobienia domowego cukru waniliowego.
** Karmelizować cukier można też w kuchence posiadającej funkcje grilla. Foremki z kremem należy ustawić na blaszce, obłożyć je dużą ilością kostek lodu (aby krem się nie ogrzał) i wstawić pod nagrzany grill na kilkanaście sekund (cukier może zacząć się przypalać nawet już po 15 sekundach).

niedziela, 2 stycznia 2011

Pieczone kacze udka z ziemniakami

Spośród wszystkich gatunków mięs, drób jest moim ulubionymi. Jest najłatwiejszy do przygotowania, nie potrzebuje wiele uwagi podczas pieczenia/gotowania i zawsze dobrze smakuje.
Ostatnio coraz częściej sięgam po ptactwo inne niż kurczaki. Na noworoczny obiad wybrałam kaczkę, a dokładnie kacze udka. Soczyste, delikatne i aromatyczne mięso bardzo mi smakowało i wcale nie było tak tłuste jak się tego spodziewałam (czasem nie warto słuchać innych tylko spróbować).

Pieczone kacze udka z ziemniakami*:

  • 2 kacze udka
  • 0.5 kg ziemniaków
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • oliwa
  • sól, pieprz

Ziemniaki obieram i kroję w kostkę o boku 2 cm.
Kacze udka myję i osuszam na papierowym ręczniku. Na rozgrzaną patelnie wlewam odrobinę oliwy i podsmażam udka skórką do dołu do momentu aż się zarumieni. Kiedy to nastąpi zdejmuję patelnie z palnika i przewracam udka na drugą stronę (zostawiam je na patelni do momentu kiedy tłuszcz przestanie skwierczeć). Po tym czasie przekładam udka do brytfanki albo naczynia żaroodpornego, wokół nich rozkładam pokrojone ziemniaki i gałązki tymianku. Doprawiam sola i pieprzem. Piekę 2 h w 200°C.

Smacznego

* Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson „Kuchnia-przepisy z serca domu”

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...