piątek, 18 lutego 2011

Zupa-krem ze szparagów

Zupa, która swoim soczystym kolorem wywołuje uśmiech na twarzy, przywołuje silne wspomnienie o wiośnie, na którą niecierpliwie czekam. Zupa bardzo optymistyczna, zdrowa, smaczna, orzeźwiająca, na którą zawsze mam ochotę i której zawsze mi mało. Radosna, pozytywna, najlepsza - taka jest właśnie zupa-krem ze szparagów.

Zupa-krem ze szparagów:
  • 500 g zielonych szparagów
  • 2 pory (tylko białe części)
  • 1 cebula
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz

Cebulę i pory kroję w cienkie plasterki. Od szparagów odcinam główki i odkładam na bok. Łodyżki kroję na 1 cm kawałki. W garnku rozgrzewam oliwę z oliwek, dodaję cebulę i pora, duszę na średnim płomieniu ok 10 min, często mieszając i uważając aby warzywa się nie zarumieniły. Następnie dodaję łodyżki szparagów, zalewam wszystko bulionem, doprowadzam do wrzenia i gotuje ok 15 min, aż warzywa zmiękną. Po tym czasie zdejmuje garnek z kuchenki i przy pomocy blendera ucieram zupę na krem. Odstawiam garnek z powrotem na kuchenkę, dodaję odłożone wcześniej główki szparagów i gotuję na małym płomieniu 10 min. Na koniec doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Zupę podaję z jajkiem w koszulce albo z odrobiną śmietany do zup i sosów i parmezanem.

Smacznego

poniedziałek, 14 lutego 2011

Marcinek lany

O tym cieście nie mogę powiedzieć zbyt wiele ponieważ w chwili gdy go spróbowałam odjęło mi mowę. Brakuje mi słów aby opisać jak bardzo jest pyszny. REWELACJA!!!
Zachęcam do wypróbowania przepisu. Jest co prawda troszkę czasochłonny, ale też i niezwykle prosty, w odróżnieniu od przepisów na marcinki wałkowane. A efekt końcowy?? Jest wart każdej minuty poświęconej przygotowaniu ciasta.
Pragnę jeszcze raz podziękować Anecie i jej mamie, która zdradziła mi swój genialny przepis:)

Marcinek lany*:

Ciasto na placki:
  • 4 jajka, żółtka oddzielone od białek
  • 1 kostka masła, rozpuszczonego i ostudzonego
  • 1 szklanka cukru
  • 10 łyżek mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Krem:
  • 900 ml śmietany kremówki 30%
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • sok wyciśnięty z 3/4 cytryny


Placki:
Żółtka ucieram z cukrem na puszystą, białą masę. Mąki mieszam z proszkiem do pieczenia i dodaję do masy z żółtek. Następnie dodaję masło i dokładnie mieszam. Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno, przekładam je do miski z masą żółtkową i delikatnie, ale dokładnie mieszam przy pomocy dużej łyżki.
Na papierze do pieczenia odrysowuje, przy pomocy ołówka, okrąg o promieniu 20 cm. Na odznaczony okrąg wykładam 2 łyżki masy, rozsmarowuję ją dokładnie dociągając do brzegów. Tak przygotowany placek piekę ok 4 min w 190°C, do zarumienienia. Powtarzam tę czynność do wyczerpania masy**. Gotowe placki zdejmuje z papieru i studzę na kratce kuchennej.
Krem:
Kremówkę ubijam dokładnie z cukrem pudrem i sokiem z cytryny.
Przestudzone placki przekładam masą śmietanową. Jeżeli zostaje mi trochę masy smaruję nią wierzch ciasta, jeżeli nie, posypuję go cukrem pudrem.
Gotowe ciasto wstawiam na kilka godzin, najlepiej na noc do lodówki, żeby przeszło smakiem.

Smacznego

* Podana ilość składników na placki jest zmniejszona o połowę, na krem o 1/3. Dostosowałam go w ten sposób do swoich potrzeb i upodobań.
** Wyszło mi 15 placków.

piątek, 11 lutego 2011

Placki ziemniaczane/Oładzie

Placki ziemniaczane to kolejne danie, z którym mam szczególne wspomnienia. Kiedy jest o nich mowa przypomina mi się specjalna maszynka na korbkę, którą do tej pory w moim domu trze się ziemniaki. W uszach zaczyna dźwięczeć domowa nazwa placków – ołatki albo oładzie. Pojawia się tez jedna myśl, coś czego nie mogę zrozumieć do dziś. Jak można jeść placki ziemniaczane, w składzie których jest cebula ze śmietaną i cukrem?? :)


Placki ziemniaczane/Oładzie:
  • ½ kg ziemniaków
  • 1 cebula
  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki
  • sól, pieprz

  • olej do smażenia

Ziemniaki ścieram na tarce o najmniejszym oczku, przekładam je na sitko oparte na misce i zostawiam do obcieknięcia na ok 15 min. Po tym czasie z miski, do której ściekały soki z ziemniaków zlewam wodę, pozostawiając obsiadła na dnie skrobię. Do pozostałej skrobi dodaję ziemniaki, startą na tej samej tarce cebulę, rozmącone jajko i mąkę. Dokładnie mieszam, doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Smażę placki na patelni, na dobrze rozgrzanym tłuszczu ok 3 min z każdej strony, na złoty kolor. Gotowe placki odsączam na ręczniku papierowym.

Smacznego
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...